Oops

…na pierwszy ogień idzie firma świadcząca usługi kurierskie o dobrze kojarzonej nazwie UPS I did it again. Mają najładniejsze koszulki i jeżdżą najładniejszymi samochodami w gustownym złotobrązie. I na tym kończy się ich „plus”. Wszystko jest dobrze, gdy jest dobrze i nie ma komplikacji z dostarczeniem przesyłki, odbiorca jest w domciu i odbiera paczuszkę bez przeszkód. Takie doświadzczenia miałem dotychczas. Przyzwyczajony też jestem, na nieszczęście moje i UPS’a, że gdy wiem, że mnie nie będzie, dzwonię do lokalnego oddziału w moim mieście i proszę o kontakt do kuriera. Dzisiaj niestety zaskoki były dwa:

– telefon kontaktowy do każdej niby filii zaczyna się na 801 lub 022…

– firma UPS nie podaje telefonów do swoich kierowco/kurierów (procedury).

Dzwoniąc pod ten numer słyszę szorstko brzmiącego pana, który nie powie mi nic więcej o przesyłce poza tym, co mogę zobaczyć sam monitorując ją na stronie UPS. W domu jestem do 17, kuriera nie ma, muszę wyjść na godzinę, nie mając szansy umówić się z nim na odbiór. Jest 17.10 – dzwoni kurier, bla bla bla, pytam, czy może przywieźć za godzinę, kurier stwierdza, że zjeżdzą już do magazynu i zostawi awizację, a przesyłka będzie dnia następnego. Wracam 18.10 – awizacji nie ma. Dzwonię do kuriera (w końcu mam już numer) i słyszę: ja na pewno tej paczki panu nie przywiozę, może przywiezie kolega (dosłownie). Dzwonię na numer ogólny (btw, zauważam, że mam go w komórce wpisany jako Stolica, czyli firma, która została przejęta przez UPS; korzystałem z jej usług kilka lat temu jako nadawca), nie ten wyznaczony dla mojego miasta, ale co z tego – znowu gadam z jakimś panem, tym razem zajmując mu około 10min. Pan stwierdza, że kurier powinien zostawic awizację, ale tego nie uczynił i nie ma tego w systemie (przyznał, że to może być podstawa do reklamacji). Na pytanie do kiedy kurierzy rozwożą paczki, odpowiada jąkając się, nie podaje konkretnej odpowiedzi, odpowiadając że może/pewnie do 19-20 (przypominam, że mój kurier oznajmił, że „zjeżdża” o 17.10). Ponadto pan niestety nie ma mocy zrobienia czegokolwiek w tej sprawie. I niestety nie istnieje opcja dostarczenia mojej paczki w pierwszej kolejności dnia następnego (a mieszkam 5-10min od centrum, choć to niby nie ma takiego znaczenia).

A teraz ciekawostka na uzupełnienie, by UPSie było już naprawdę wstyd. Dzień wcześniej wyszła do mnie też inna paczka, nadana za pomocą DPD (były Masterlink), w dodatku z dość podobnej lokalizacji względem mojego położenia – Chorzów (tamta była z Krakowa). Dzień później, czyli dzisiaj, otrzymałem telefon od kuriera DPD, z pytaniem w jakich godzinach będę w domu, umawiająć się z nim na porę w granicach 16, i tak też paczka się pojawiła. Jednocześnie nie mając pewności, który kurier do mnie dzwoni, skontaktowalem się z lokalnym oddzialem DPD (tym razem nr kierunkowy odpowiadał lokalizacji…), by otrzymać nr kuriera (ten sam jak się okazało) – bez problemu.

Ja rozumiem, że UPS ma swoje „procedury” i czymś tam się kieruje wybierając taką opcję, ale śmiem podważyć te procedury po kontakcie z trzema osobami spod tego szyldu. Kontakt z klientem leży, kompetencja średniawo na jeża. Korzystając z wielu usług ogólnokrajowych, a czasem nawet międzynarodowych, rzadko się spotykam z taką obsługą. Dzisiaj każdy raczej cacka się z klientem i jest bardzo ą ę. Jestem ciekawy, jak daleko dojdą moje maile (aż 500 znaków do wpisania w formularzu UPS!) i czy mój telefon w tej sprawie wyjdzie poza mojego rozmówcę. Nawet jeśli nie, to ja już ich klientem nie będę, a info pójdzie w parę miejsc. Oops.

Reklamy

~ - autor: drivenmad w dniu 14/01/2010.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: