Omar, czyli „szukam zespołu”

Nigdy nie słyszałem czegoś tak zbliżonego do moich wyobrażeń najidealniejszego składu live, w jakim chciałbym grać docelowo. Bardziej niż radiohead, bardziej niż sigur ros, bardziej niż cinematic orchestra. znerwicowana perkusja, zahipnotyzowany bas, efekciarska gitara w stylu jazzmastera, oszczędny klawisz, lekko dłuższe formy, harmonia z melodią mroczna i sentymentalna, niezupełnie alternatywa, niezupełnie jazz. z wokalem i bez. niesamowite emocje i niezwykły żywioł. a znalazłem to w swoich ulubionych na youtubie sprzed pół roku. dotąd nie zgłębiałem bardziej.

ps. to na pewno jest mało możliwe, ale gdyby ktoś chciał stworzyć coś takiego i natknie się na ten wpis – to jest aktualne prawdopodobnie przez najbliższych kilkanaście lat 😉

Reklamy

~ - autor: drivenmad w dniu 02/01/2012.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: